________________________________________________________

LUTY 2008

Starsi Panowie na Bielanach


W ostatnią karnawałową sobotę, 3 lutego wystąpiliśmy w kościele św. Zygmunta na Bielanach w ramach Wieczorów Muzycznych — XIX sezonu koncertowego. Zaśpiewaliśmy piosenki Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego, niezapomnianych Starszych Panów.  Kolejny raz mogliśmy się przekonać — w czym utwierdziła nas rozbawiona publiczność — jaka w tych piosenkach jest siła i jak zgrabnie i subtelnie opracował je nasz Andrzej Borzym.
Pięknie dziękujemy organizatorom Wieczorów Muzycznych na Bielanach za zaproszenie.


MARZEC 2008

Koncert Pasyjny AMFC


N a zaproszenie Międzywydziałowego Studium Muzyki Dawnej i Wydziału Wokalnego Warszawskiej Akademii Muzycznej wzięliśmy udział w koncertach pasyjnych: 15 marca w Podkowie Leśnej w kościele św. Krzysztofa oraz w niedzielę palmową, 16 marca w Sali koncertowej AMFC.
Młodzi adepci warszawskiej wokalistyki wykonali te najbardziej poruszające arie z Pasji Mateuszowej Bacha, Henryk Boukołowski w sobotę, a Andrzej Ferenc w niedzielę — czytali adekwatne fragmenty z Ewangelii, my zaśpiewaliśmy odpowiednie chorały i wieńczący Pasję chór Wir setzen uns mit Tränen nieder, grała Międzyuczelniana Orkiestra Barokowa pod kierunkiem Agaty Sapiechy. w jej wykonaniu zabrzmiała także X Sonata Ukrzyżowanie z cyklu Sonat Misteryjnych Heinricha Ignaza Franza Bibera; a swoistym wprowadzeniem-uwerturą do Pasji był Koncert wokalny na 2 soprany Kaspara Foerstera juniora Dulcis amor Iesu. Było nastrojowo i „misteryjnie” — piękne wprowadzenie w czas Wielkiej Nocy.


MAJ 2008

Nasi islandzcy przyjaciele


H áskólakorrin Chór Uniwersytetu Islandzkiego w Reykjaviku pod dyrekcją Gunnsteinna Ólafssona, który po koncertach w Berlinie, Poznaniu i Krakowie, na nasze zaproszenie zaśpiewał z wdziękiem i bezpretensjonalnie w Warszawie. Koncert islandzkiej muzyki, we wtorek 27 maja w kościele ewangelicko - augsburskim Św. Trójcy był znakomitym kontrapunktem do naszych południowo-włoskich wrażeń.

Wizytę naszych islandzkich przyjaciół zakończyło bardzo miłe spotkanie, podczas którego wymienialiśmy nasze — już wspólne — polsko-islandzkie wrażenia.


Bari—Matera—Rzym (17—25 maja)
[GALERIA]
[NAPISALI O NAS]


M ożna podróżować po całym świecie, ale raz na jakiś czas trzeba odwiedzić półwysep Apeniński... Dlatego z wielką radością przyjęliśmy zaproszenie na 10. Festival Internazionale di Musica Universitaria zorganizowany przez Coro e orchestra dell' Ateneo Barese w Bari zaśpiewaliśmy koncert składający się w całości z muzyki dawnej (Szamotulczyk, Gomółka, Zieleński, Morales, Tomkins, Purcell, Cocciola). Był to znakomity pretekst do poznania Apulii, krainy gajów oliwnych, charakterystycznych domków zwanych trulli, zamków i katedr, kultu św. Mikołaja.

Zaśpiewaliśmy też w Materze, w niezwykłym mieście w całości wpisanym na listę UNESCO, serdecznie przyjęci przez gospodarzy koncertu, Coro della Polifonica Materana „Pierluigi da Palestrina”. Poznaliśmy przemiłych ludzi, nasze koncerty spotkały się z gorącym przyjęciem, więc w pełni zadowoleni, via Monte Cassino, naszą włoską podróż zakończyliśmy w Rzymie, bowiem wszystkie drogi prowadzą do Rzymu.


CZERWIEC 2008

Nowy Okólnik: młodzi warszawscy kompozytorzy


20 czerwca w Auditorium Maximum UW został zainaugurowany cykl koncertów Nowy Okólnik. Sekcja ds. Promocji Kultury UW rozpoczęła w ten sposób prezentację młodego warszawskiego środowiska muzycznego. Znakomitą okazją do tej inauguracji było podpisanie umowy o współpracy między Uniwersytetem Warszawskim i Uniwersytetem Muzycznym im. Fryderyka Chopina, zaś bohaterem pierwszego koncertu był kompozytor i dyrygent, nasz przyjaciel, Andrzej Borzym junior.
Wśród wykonawców znaleźli się studenci i absolwenci UMFC, m.in. Wojciech Dutkiewicz — wiolonczela, Agata Fandri — harfa, Aneta Łukaszewicz — alt, Marcelina Sankowska — flet, Zespół Wokalny MUSICA AETERNA oraz my — COLLEGIUM MUSICUM UW.
Wykonane zostały utwory instrumentalne i Kwartet smyczkowy, Suita smyczkowa, Quasirondo na flet solo, wokalno-instrumentalne — Zabierz Panie, i przyjmij (wg św. Ignacego Loyoli), Paisaje (do słów Garcii Lorki), oraz a cappellaMors Laocoontis, Dies Irae i — wieńczący koncert — polichóralny Magnificat.
Andrzejowi — gratulujemy, trzymamy kciuki za następne pomysły muzyczne, mamy nadzieję, że będzie o nas pamiętał.


SIERPIEŃ 2008

VI Letni Festiwal Muzyka w zabytkach Chełmna


P odczas naszego letniego zgrupowania, z prawdziwą przyjemnością, wzięliśmy udział w VI Letnim Festiwalu Muzyka w zabytkach Chełmna. Koncert zatytułowany A cappella — arcydzieła polskiej muzyki chóralnej zaśpiewaliśmy w kościele farnym w Chełmnie 14 sierpnia, a w całości wypełniła go muzyka polska — od anonimowej pieśni Bądź wiesioła po utwory polskich kompozytorów współczesnych. Ze specjalną atencją wykonaliśmy fragmenty Missa rorate Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego, który w Chełmnie działał i jest patronem miejscowej szkoły muzycznej oraz opracowaną przez Henryka Mikołaja Góreckiego pieśń Wisło moja, Wisło szara — hymn Chełmna codziennie rozbrzmiewający z wieży ratuszowej obwieszczając południe.
Za zaproszenie serdecznie dziękujemy.


WRZESIEŃ 2008

Chór Karczm i Kościołów Starego Oslo


G amle Oslo Kro- og Kirkekor — Chór Karczm i Kościołów Starego Oslo, pod dyrekcją Lene Becker-Andresen, na nasze zaproszenie zaśpiewał najpierw norweską muzykę tradycyjną i skandynawskie pieśni od XVIII do XX w. w holu rektorskim Pałacu Kazimierzowskiego (19 września). Następnego dnia podczas koncertu w kościele ewangelicko-augsburskim Św. Trójcy repertuar ten został wzbogacony o romantyczne utwory Feliksa Mendelssohna-Bartholdy'ego, Antona Brucknera oraz postmodernistyczne kompozycje Arvo Pärta i Urmasa Sisaska. Oba koncerty odbyły się w ramach cyklu kultura.uw. Wielce interesujące było szczególnie spotkanie z nieznaną muzyką norweską, zaśpiewaną przez naszych gości z wdziękiem i bezpretensjonalnością. Podczas towarzyskiego spotkania potwierdzili swój urok — cieszymy się więc na rewizytę w Oslo.


PAŹDZIERNIK 2008

Muzyka nie na miejscu
[GALERIA]


12 października 2008 w Auditorim Maximum UW, pod wiele mówiącym tytułem Muzyka nie na miejscu 1947—1955, ukryliśmy konfrontację jedynie słusznych pieśni masowych z okresu socrealizmu, z — rodzącą się w podziemiu — polską muzyką synkopowaną. Bojowe pieśni o socjalizmie, partii i planie, w typowym marszowym rytmie, rzewne „żołnierskie” piosenki i „ludowe” melodie o elektryfikacji wyszły spod piór wielu — uwikłanych w ówczesną rzeczywistość — wybitnych polskich kompozytorów. W trakcie pracy nad tymi pieśniami, mimo subtelnych kompozytorskich rysów, wprowadzania wątków humorystycznych, czy „wycieczek” w kierunku bardziej skomplikowanych harmonii, nie mogliśmy oprzeć się wrażeniu, że wykonujemy jedną, pozbawioną indywidualnych cech, wielką pieśń masową. Muzyka zamknięta w konwenans, ograniczona w środkach, podporządkowana prostym gustom i takiemu lub innemu tematowi, zawsze w końcu nuży, męczy, śmieszy. To zdecydowanie muzyka „nie na miejscu”! I nie potrzeba socrealizmu, aby atakowała nas z różnych stron.
Ożywcze jazzowe dźwięki w znanych przebojach z tamtych lat przemyciło Trio Krzysztof Herdzin — Zbigniew Wegehaupt — Cezary Konrad. Wdzięk i bezpretensjonalność tej muzyki pozwalały zdystansować się do „jedynie słusznych” idei. Ilustracją, przybliżającą absurdalność tamtych czasów były oryginalne fragmenty audycji z archiwów Polskiego Radia, uzyskane dzięki współpracy z trójkowym Tym żył świat. w programie zaś — szatą graficzną nawiązującym do obowiązujących „organów prasowych” — wykorzystaliśmy fragmenty pracy magisterskiej Emilii Kołodziej, napisanej w Instytucie Muzykologii, a przyglądającej się pieśni masowej z naukowego punktu widzenia.


LISTOPAD 2008

Ja nie chcę spać


M amy nadzieję, że zebrana w Sali Wielkiej poznańskiego Zamku publiczność, faktycznie nie miała ochoty na spanie podczas koncertu piosenek do słów Agnieszki Osieckiej w wykonaniu gospodarzy, zespołu InSpiro, i gości — COLLEGIUM MUSICUM UW. Zespół InSpiro, kierowany przez Aleksandrę Wojtaszek, wykonał m.in. Zielono mi, Ludzkie gadanie, Cyganka z brawurową partią solową a la Jan Kobuszewski, czy Nie ma jak pompa. Autorskie opracowania Oli Wojtaszek były takie, jak prowadzenie koncertu: sprawne a pełne kokieterii.

My, po pełnej niespodziewanych przygód podróży do Poznania trzema środkami lokomocji (Warszawa—Łowicz, Łowicz—Kutno, Kutno—Poznań), w ostatniej chwili zdobywając Zamek, zaśpiewaliśmy Nim wstanie dzień Krzysztofa Komedy, a następnie w kontrapunktach do InSpiro wykonaliśmy Dookoła noc się stałaO przydatności duszy w życiu ptasim z muzyką Adama Sławińskiego, Na brzozowej korze Macieja Małeckiego, Urodę Wandy Warskiej Wielką wodę Katarzyny Gaertner oraz — oczywiście — z muzyką Seweryna Krajewskiego Chodzi o to, żeby nie być idiotąPogodę na szczęście.

Przypomnieliśmy piosenki piękne, a mniej znane, w opracowaniach naszego Andrzeja Borzyma. Bardzo lubimy te opracowania, bo są równie sprawne, a do tego jeszcze bardzo „nasze”, pisane z myślą o nas i dla nas.
Mamy więc nadzieję, że było interesująco i motto koncertu pozostawało jak najbardziej aktualne... Emocje pokoncertowe opadały długo w noc podczas wspólnego ich przeżywania w sympatycznym lokalu Hipokryzja.


Koncert Urodzinowy UW w warszawskim Palladium
[GALERIA]


J uż dwa dni później część z „poznańskiego” repertuaru wykonaliśmy podczas dorocznego Koncertu Urodzinowego Uniwersytetu Warszawskiego. w pierwszej części zaprezentowały się uniwersyteckie zespoły: Chór Akademicki we fragmentach Gospel Mass Roberta Raya z towarzyszeniem zespołu instrumentalnego Twist&Swing, Zespół Pieśni i Tańca Warszawianka w wiązance piosenek przedwojennej Warszawy, oraz my — z Agnieszką Osiecką. Gwiazdą wieczoru był pianista, Artur Dutkiewicz ze swoim Triem: Paweł Puszczało — bas, Sebastian Frankiewicz — perkusja. w ich wykonaniu licznie zgromadzona publiczność z wielką satysfakcją wysłuchała autorskich jazzowych aranżacji piosenek Czesława Niemena.


GRUDZIEŃ 2008

Koncerty Adwentowe UMFC


6 grudnia w kościele św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej, 7 grudnia na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina, wraz z Eweliną Siedlecką, Wandą Franek, Sławomirem Urmańskim i Dawidem Biwo, z  Zespołem Instrumentów Barokowych pod kierunkiem Agaty Sapiechy — wykonaliśmy kantaty adwentowe Georga Philippa Telemanna, mistrza niemieckiej kantaty. Opiekę artystyczną, poza Agatą, sprawowali prof. Jadwiga Rappe i Artur Stefanowicz. Kantaty uzupełnione zostały przez kameralne utwory instrumentalne, m.in. Fantazję na skrzypce solo oraz duetami skrzypcowym Telemanna i wiolonczelowym Jana Nepomucena Hummla. Już kolejny raz śpiewamy w cyklicznych koncertach organizowanych przez Międzywydziałowe Studium Muzyki Dawnej. To także kolejne nasze spotkanie z kantatową muzyką Telemanna, wykonywanie której przynosi nam bardzo dużo satysfakcji. Mamy nadzieję na następne wspólne projekty i dziękujemy za zaproszenie.